mgr arch. terenów zielonych Wioletta Dembczyńska

O mnie

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO

Pochodzę z małego miasteczka w Małopolsce, gdzie już jako dziecko zetknęłam się ze swoim przyszłym zawodem. Mój tata pracuje jako cieśla i zajmuje się budową domów od podstaw, mama natomiast jest z zamiłowania ogrodnikiem. To właśnie rodzice zaszczepili we mnie miłość do architektury i ogrodnictwa. W efekcie, kiedy nadszedł czas wyboru kierunku studiów, nie wahałam się. Decyzja była dla mnie czymś naturalnym i padło oczywiście na Wydział Kształtowania Środowiska i Rolnictwa na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie.

Z ESTETYKĄ ZA PAN BRAT

Od najmłodszych lat, za aprobatą i wsparciem rodziców, rozwijałam zamiłowanie do sztuki. Zaczęło się od Szkoły Muzycznej I stopnia, gdzie zgłębiałam tajniki gry na pianinie i oboju. I choć nie kontynuowałam nauki na dalszych szczeblach, to muszę przyznać, że muzyka miała i nadal ma w moim życiu poczesne miejsce pozwalając mi rozwijać wrażliwość estetyczną i będąc źródłem inspiracji.

BOGATE DOŚWIADCZENIE

Zdając sobie sprawę z tego, że kluczem do sukcesu jest wiedza poparta doświadczeniem już na studiach podjęłam współprace z firmą zajmującą się wytwarzaniem mebli na wymiar. Wtedy też głębiej zainteresowałam się tematem aranżacji wnętrz i zaczęłam nabywać umiejętności praktyczne w zakresie projektowania mebli oraz stylizacji kuchni i łazienek. W tym samym okresie rozpoczęłam też praktykę w firmie ogrodniczej, co dało mi szansę na pogłębienie już posiadanej wiedzy i umiejętności w tej dziedzinie. Z obiema tymi firmami współpracuję do dzisiaj.

DOGŁĘBNA ZNAJOMOŚĆ BRANŻY

Pracę w zawodzie rozpoczęłam już w 2004 roku, a sześć lat później zainicjowałam prowadzenie własnej działalności gospodarczej. To, wraz z nieustannym doskonaleniem umiejętności na kursach i szkoleniach zawodowych, pozwoliło mi poznać branżę od podszewki. Dzięki temu jestem na bieżąco z panującymi obecnie trendami oraz najnowszymi rozwiązaniami technicznymi, co przekłada się na jakość wykonywanych przeze mnie projektów.

W POSZUKIWANIU NIEZALEŻNOŚCI

W 2011 roku założyłam firmę WND PROJEKT, która następnie zmieniła nazwę na Dembczyńska wnętrza & ogrody. Przyczyną modyfikacji były liczne pytania o skład zespołu i wynikające z tego często wątpliwości i niejasności. A prawda jest taka, że pracuję sama i, ze względu na duże poczucie niezależności, taką formę działalności cenię sobie najbardziej.

KIEDY PASJA STAJE SIĘ SPOSOBEM NA ŻYCIE

Tak oto zaczęła się i trwa do dzisiaj moja przygoda z projektowaniem wnętrz oraz architekturą ogrodów. U źródeł owej przygody leży wewnętrzna potrzeba i szczera pasja, a nie zimna kalkulacja, dzięki czemu, mimo upływu czasu, każdy dzień w pracy jest dla mnie źródłem satysfakcji i przyjemności.

NIEPOWTARZALNOŚĆ I KREATYWNOŚĆ

Każdy projekt, bez względu na jego wielkość i możliwości finansowe klienta jest dla mnie czymś wyjątkowym. Jestem otwarta, kontaktowa oraz, instynktownie wyczuwając oczekiwania inwestora, proponuję najlepsze i możliwe do wykonania realizacje jego wizji. W ten sposób powstają projekty w stu procentach niepowtarzalne, „szyte na miarę” danego odbiorcy i, co niemniej ważne, mieszczące się w budżecie, jakim dysponuje klient.

PERFEKCJA W KAŻDYM CALU

Przygotowując projekty dbam o to, aby były one w pełni czytelne zarówno dla moich klientów jak i wykonawców. Powstają one w postaci modulowanych, fotorealistycznych wizualizacji oraz
pakietu rysunków technicznych zawierających kompletny spis roślin, projekt mebli czy architektury ogrodowej. W stosunku do wykonawców jestem stanowcza i wymagająca. Nie akceptuję fuszerki, a odstępstwa od projektu uznaję wyłącznie wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja. Pracuję wyłącznie w oparciu o najlepszej klasy materiały, co stanowi gwarancję perfekcyjnego montażu oraz długoletniego, bezawaryjnego użytkowania. W efekcie powstają wnętrza i ogrody łączące piękno formy z funkcjonalnością, ergonomią i niepowtarzalnością.

OD A DO Z

Każdy projekt pilotuję do samego końca, w zależności od potrzeb inwestorów i charakteru prac, w formie pełnego nadzoru lub zdalnie. Zawsze szczerze i obiektywnie informuję, która forma będzie w danym wypadku lepsza, kierując się przy tym nie chęcią zysku, ale dobrem klienta.